W średniowiecznej Europie zmienił się nieco typ panującej monarchii. Zanikł stan, kiedy to władca był traktowany jako właściciel całego kraju, a w to miejsce wykształciła się tak zwana monarchia stanowa. Nazwa ta wzięła się od stanów społecznych, które zaczęły odgrywać stosunkowo ważną rolę w państwie. Było to przede wszystkim duchowieństwo, rycerstwo, mieszczaństwo, a także chłopstwo. Oczywiście do najbardziej uprzywilejowanej grupy zalicza się duchowieństwo. To uprzywilejowanie wynikało z tego, że była to grupa wszechstronnie wykształcona, potrafiąca czytać, pisać, liczyć. Z tego też powodu wzbudzała szacunek i podziw społeczeństwa, które z nauką nie miało bliższych styczności. Dzięki temu, że duchowni dysponowali dużą wiedzą, to właśnie przy kościołach powstawały pierwsze szkoły, które początkowo kształciły tylko przyszłych duchownych. Wiele zawdzięczamy również mnichom, którzy zajmowali się kaligrafią i skrzętnie przepisywali dzieła wielkich, starożytnych pisarzy. Dzięki nim bardzo wiele starych dzieł dotrwało do dzisiejszych czasów. Poza duchowieństwem, które miało ogromne wpływy, liczne bogactwa i przywileje, ważne było także rycerstwo, które nieco później przekształciło się w szlachtę. Rycerze należeli do armii, która zawsze była gotowa do obrony wiary i swojego władcy. Aby zostać rycerzem również trzeba było pobierać nauki, ale nieco inne niż te w szkołach klasztornych. Mali, siedmioletni chłopcy byli uczeni nie tylko sprawności fizycznej i umiejętności władania mieczem, ale także dobrych manier. Przyszły rycerz musiał odbyć swego rodzaju staż jako giermek. Dopiero kiedy dorósł i nauczył się już wszystkiego był pasowany na rycerza. Najniższą warstwę społeczną stanowiło chłopstwo. Byli to ludzie prości, nie wykształceni, którzy pokornie służyli swym panom oddając daniny na państwo i kościół. Przez to wiedli bardzo ubogie życie, nie raz na skraju nędzy. Ta sytuacja doprowadzała do buntów i wystąpień, a pierwsze z nich miały miejsce już w XVI wieku. Te pierwsze bunty zostały jednak krwawo stłumione a ich przywódcy ponieśli śmierć. Nie zmienia to jednak faktu, że chłopi rozpoczęli walkę o lepsze życie.